PanGaraz.pl

Czy wynajem garażu się opłaca? Kalkulacje dla wynajmującego i najemcy

 

Czy wynajem garażu się opłaca? To pytanie często zadają sobie zarówno właściciele garaży, jak i kierowcy szukający bezpiecznego miejsca dla swojego auta. Postanowiłem więc przeanalizować wynajem garażu kompleksowo: jakie są koszty wynajmu garażu w różnych miastach (od małych miejscowości po metropolie jak Warszawa), jaka jest dostępność takich garaży murowanych wolnostojących oraz jakie wygody (i ewentualne problemy) się z tym wiążą. Przy okazji odpowiem na pytanie, czy garaż do wynajęcia to dobry interes dla wynajmującego (właściciela) i czy dla najemcy taka inwestycja ma sens.

Wynajem garażu – czy to się opłaca? Już na wstępie warto zaznaczyć, że garaże murowane wolnostojące cieszą się rosnącym zainteresowaniem. W dużych miastach coraz trudniej o miejsce parkingowe, a kierowcy stawiają bezpieczeństwo swojego pojazdu na pierwszym miejscu. To sprawia, że oferta na rynku – np. ogłoszenia typu „garaż do wynajęcia” – szybko znajdują chętnych. Z kolei właściciele garaży dostrzegają w ich wynajmie szansę na dodatkowy zarobek pasywny. Przyjrzyjmy się zatem szczegółom.

Ceny wynajmu garażu w Polsce – duże miasta vs małe miejscowości

Jednym z kluczowych czynników determinujących opłacalność wynajmu garażu są koszty. Te zaś zależą głównie od lokalizacji. Ogólna zasada jest prosta: im większe miasto i bardziej centralna lokalizacja, tym droższy garaż. Z kolei na peryferiach i w mniejszych miejscowościach ceny spadają.

Warszawa: W stolicy stawki za wynajem garażu należą do najwyższych w kraju. Średnio to ok. 600–800 zł miesięcznie, przy czym w ścisłym centrum lub prestiżowych dzielnicach ceny mogą sięgać i ponad 800 zł. W serwisie PanGaraż oferty (np. garaże do wynajęcia Warszawa) pokazują, że takie kwoty nie należą do rzadkości. Dla porównania, na obrzeżach Warszawy zdarzają się garaże za ~300–400 zł, ale są to wyjątki – lokalizacja w dużej mierze dyktuje cenę.

Duże miasta (poza Warszawą): W innych metropoliach sytuacja jest nieco lepsza cenowo, choć wciąż kosztowna. Przykładowo w Krakowie średnie ceny wynoszą ok. 450–550 zł, we Wrocławiu 400–480 zł, a w Poznaniu 400–500 zł miesięcznie. Oczywiście również i tam centrum miasta oznacza górne granice widełek (500+ zł), a peryferie – dolne. Popyt na garaże w dużych aglomeracjach jest wysoki, co utrzymuje ceny na poziomie porównywalnym z wynajmem małej komórki lokatorskiej.

Średnie miasta: W miastach średniej wielkości (rzędu 200–500 tys. mieszkańców) typowe stawki najmu garażu to 300–400 zł. Na przykład w Łodzi – dużym mieście, ale o nieco niższych kosztach życia – przeciętna cena wynajmu murowanego garażu wolnostojącego to ok. 450 zł/mies. Ta wartość potwierdza się zarówno w raportach (źródła podają 450–500 zł w Łodzi), jak i w praktyce rynku (ogłoszenia garaże do wynajęcia w Łodzi często oscylują wokół 400–500 zł). Podobnie kształtują się ceny w takich miastach jak Gdańsk (200–500 zł) czy Katowice (300–450 zł za garaż, zależnie od dzielnicy).

Małe miasta i tereny pozamiejskie: Tu sytuacja jest najbardziej korzystna dla najemców. W mniejszych miejscowościach garaż można wynająć już za 200–300 zł miesięcznie, a bywa że nawet taniej. Dla przykładu w Suwałkach średni koszt wynajmu garażu to około 230 zł/miesiąc. W małych miastach podaż garaży bywa większa niż popyt – wiele osób ma własne posesje i garaże, więc garaże do wynajęcia nie są aż tak rozchwytywane. To przekłada się na niższe stawki.

Podsumowując, różnice cen między Warszawą a resztą kraju są bardzo duże. Najemca w stolicy może zapłacić nawet trzykrotność tego, co zapłaciłby w niewielkim mieście powiatowym za podobny garaż. Dla właściciela oznacza to, że potencjalny dochód z wynajmu zależy wprost od lokalizacji jego nieruchomości.

Warto dodać, że ceny dynamicznie rosną. Według danych z 2025 roku wynajem garażu osiąga rekordowe poziomy – w najbardziej pożądanych miejscach dochodzi nawet do 700–800 zł. Trend wzrostowy jest widoczny zwłaszcza w dużych aglomeracjach, gdzie rosnąca liczba samochodów i ograniczona liczba miejsc parkingowych windują stawki.

Wygoda i korzyści dla najemcy – czy warto wynająć garaż?

Z punktu widzenia najemcy (osoby wynajmującej garaż do użytkowania), opłacalność to nie tylko kwestia ceny, ale i wygody oraz korzyści, jakie garaż zapewnia. Co zyskuje kierowca, decydując się na wynajem garażu?

  1. Bezpieczeństwo pojazdu: To chyba najważniejszy atut. Posiadanie własnego, zamkniętego miejsca postojowego znacząco zwiększa bezpieczeństwo samochodu. Auto w garażu jest chronione przed kradzieżą oraz zniszczeniem lub uszkodzeniem przez osoby trzecie (np. akty wandalizmu). Zmniejsza się też ryzyko drobnych szkód parkingowych – nikt przypadkowo nie zarysuje naszego auta na ciasnym parkingu, gdy stoi ono odizolowane. Jak zauważają eksperci, Polacy traktują garaż wręcz priorytetowo – często ważniej niż np. balkon przy mieszkaniu. Wynajem garażu zapewnia zatem spokój ducha. Można też liczyć na tańsze ubezpieczenie AC – niektóre firmy ubezpieczeniowe oferują zniżki, gdy samochód jest garażowany na noc (choć wpływ na OC jest znikomy, w autocasco może mieć znaczenie). Krótko mówiąc, garaż to dodatkowa ochrona inwestycji, jaką jest nasz samochód.
  2. Ochrona przed warunkami atmosferycznymi: Garażowane auto dłużej zachowuje dobry stan techniczny i wizualny. Nie jest narażone na deszcz, śnieg, grad, silne słońce ani na skrajne temperatury. W zimie posiadacz garażu unika porannego skrobania szyb z lodu i śniegu – oszczędza czas i nerwy. Latem z kolei wnętrze samochodu nie nagrzewa się do nieznośnych temperatur. To nie tylko wygoda, ale i realna oszczędność (mniej wydatków na kosmetykę auta, rzadsze wizyty w myjni, wolniejsze blaknięcie lakieru itp.). Jak stwierdzono w jednym z artykułów, własny garaż chroni auto zarówno przed złodziejami, jak i przed kaprysami pogody.
  3. Dodatkowa przestrzeń magazynowa: Garaż na wynajem może służyć nie tylko do parkowania samochodu. Wielu najemców traktuje go jako mini-magazyn na rzadziej używane rzeczy: opony zimowe, rowery, sprzęt sportowy, narzędzia, meble ogrodowe poza sezonem itp. Taki garaż-magazyn bywa na wagę złota, zwłaszcza gdy mieszkamy w bloku bez piwnicy. W ogłoszeniach PanGaraż często podkreśla się tę możliwość – garaż może z powodzeniem pełnić funkcję schowka na przedmioty, odciążając nasze mieszkanie z gratów (hasło „uwolnij się od bałaganu” nie bez powodu pojawia się w materiałach reklamowych firmy). Zyskujemy zatem uporządkowaną przestrzeń w domu, przenosząc rzadko używane rzeczy do garażu.
  4. Wygoda i pewność miejsca: Wynajmując garaż, kierowca ma zagwarantowane stałe miejsce parkowania o każdej porze dnia i nocy. W zatłoczonych dzielnicach to ogromny komfort – nie trzeba krążyć wieczorem w poszukiwaniu wolnego skrawka chodnika czy trawnika, nie ryzykujemy mandatu za parkowanie w niedozwolonym miejscu. Oszczędzamy czas każdego dnia. Dla osób dojeżdżających np. do centrum miasta z przedmieść, wynajęcie garażu może oznaczać możliwość zostawienia auta poza strefą płatnego parkowania (unikanie wysokich opłat). Niektórzy praktykują taki model: wynajmują garaż na obrzeżach (tani), przesiadają się tam na komunikację miejską, omijając korki i opłaty w śródmieściu. W ten sposób garaż staje się elementem strategii dojazdu do pracy – tańszym odpowiednikiem systemu Park&Ride.
  5. Lepszy stan samochodu i oszczędności w dłuższej perspektywie: Garażowanie auta przekłada się na mniejsze zużycie niektórych elementów. Hamulce, wycieraczki, uszczelki – to wszystko mniej cierpi, gdy auto nie stoi pod chmurką. Mniejsza wilgoć oznacza też mniejsze ryzyko korozji karoserii. W konsekwencji po kilku latach użytkowania samochód garażowany może mieć wyższą wartość rezydualną niż ten cały czas trzymany na zewnątrz. Wynajmujący garaż może więc odzyskać część kosztów wynajmu w postaci wyższej ceny odsprzedaży auta lub niższych kosztów napraw. Choć to korzyść trudniejsza do przeliczenia wprost na złotówki co miesiąc, warto mieć ją na uwadze.

Oczywiście, dla najemcy opłacalność jest względna – jeśli ktoś dysponuje ograniczonym budżetem, wydatek np. 500–600 zł miesięcznie za garaż w Warszawie może wydać się zbędnym luksusem. Dlatego decyzję warto przeliczyć: np. koszt miesięczny garażu vs. potencjalne oszczędności na myjni, ewentualnych naprawach lakierniczych, niższej składce AC, no i subiektywna wartość świętego spokoju. Dla właściciela nowego, drogiego auta wynajem garażu będzie prawie zawsze opłacalny (chroni dużą inwestycję), natomiast posiadacz kilkunastoletniego samochodu może kalkulować inaczej. Niemniej jednak wygoda i bezpieczeństwo często przeważają – stąd stały popyt na garaże do wynajęcia nawet przy rosnących cenach.

Opłacalność wynajmu garażu dla właściciela (wynajmującego)

Przejdźmy teraz do spojrzenia od drugiej strony – oceny, czy wynajem garażu się opłaca właścicielowi. Załóżmy, że posiadam garaż murowany wolnostojący (np. na osiedlu lub w ciągu garaży) i zastanawiam się, czy wynająć go komuś, czy może lepiej trzymać pusty lub sprzedać. Jakie są kalkulacje wynajmującego garaż?

  1. Potencjalny zysk i stopa zwrotu: To podstawowa motywacja – zarobek z czynszu najmu. W zależności od miasta, miesięcznie można uzyskać od ~200 zł (małe miasto) do nawet 800 zł (Warszawa, atrakcyjna lokalizacja) za udostępnienie garażu. Rocznie daje to kwoty rzędu 2400 zł do 9600 zł brutto. Ważne jest odniesienie tego dochodu do wartości garażu, by ocenić stopę zwrotu z inwestycji. Przykładowo, jeśli garaż jest wart 40 tys. zł i wynajmujemy go za 400 zł/mies, to roczny przychód 4800 zł stanowi 12% wartości – to bardzo wysoka rentowność, znacząco przebijająca lokaty bankowe czy wynajem mieszkania (który często daje 4–6% rocznie). Źródła podają, że średnio miejsce postojowe (np. w garażu podziemnym) za ~32,5 tys. zł może przynieść ok. 6–7% zysku rocznie z wynajmu. Dla garażu wolnostojącego ta stopa bywa nawet wyższa, zwłaszcza jeśli garaż został nabyty okazyjnie wiele lat temu (niski koszt zakupu).

    Z punktu widzenia inwestora, garaż na wynajem może być więc opłacalną lokatą kapitału. Nic dziwnego, że coraz więcej osób rozważa zakup garażu stricte w celach inwestycyjnych – popyt na wynajem rośnie, a podaż garaży w dobrych punktach jest ograniczona (nie przybywa ich tak szybko jak nowych samochodów). Co więcej, zarządzanie wynajmem garażu jest prostsze niż w przypadku mieszkania – odpadają problemy z amortyzacją wyposażenia, zużyciem mediów czy skomplikowanymi umowami najmu okazjonalnego. Garaż to dość bezobsługowa inwestycja: pobieramy czynsz i ewentualnie raz na jakiś czas dokonujemy drobnej naprawy bramy czy pokrycia dachowego.

  2. Koszty utrzymania garażu: Aby uczciwie policzyć zysk, właściciel musi od dochodu z najmu odjąć koszty. Jakie wydatki wiążą się z posiadaniem garażu? Przede wszystkim podatek od nieruchomości – dla garażu (będącego budynkiem niemieszkalnym) stawka podatku jest wyższa niż dla mieszkania, ale w ujęciu kwotowym to zwykle kilkadziesiąt złotych rocznie (zależnie od gminy i powierzchni garażu). Do tego dochodzą ewentualne opłaty do spółdzielni lub wspólnoty (jeśli garaż wchodzi w skład ich terenu), choć przy garażu wolnostojącym na własnej działce to pomijalne. Ubezpieczenie garażu – warto je mieć (koszt rocznie również nieduży, ok. 100 zł). Konserwacja i naprawy: co parę lat może zajść potrzeba remontu dachu (np. papa do wymiany), drzwi garażowe mogą wymagać naoliwienia, pomalowania lub regulacji zamków. Te prace jednak nie zdarzają się często, a ich koszt w przeliczeniu na rok nie jest wielki. Można założyć pewien fundusz remontowy, np. 200–300 zł rocznie odłożone na przyszłe naprawy.

    Jeśli garaż jest wyposażony w prąd i udostępniamy go najemcy, pojawia się kwestia rozliczenia energii. Zwykle w prostych garażach prąd służy tylko do oświetlenia czy podłączenia sporadycznie narzędzi, więc miesięczne zużycie prądu (kilka kWh) to kilka złotych – często właściciele wliczają to w czynsz ryczałtowo, o ile nie ma osobnego licznika przepisanego na najemcę. Bilansując: koszty stałe po stronie wynajmującego są niskie, co czyni wynajem garażu atrakcyjnym finansowo.

  3. Podatek dochodowy od najmu: Przy legalnym wynajmie nie można zapominać o podatku od uzyskiwanego czynszu. Właściciel garażu ma prawo rozliczać taki dochód ryczałtem ewidencjonowanym 8,5% (do kwoty 100 tys. zł rocznie, powyżej nadwyżka 12,5%) albo na zasadach ogólnych (skala podatkowa 12/32%, z możliwością odliczania kosztów). W praktyce przy niewielkich kwotach czynszu ryczałt jest najprostszy i najczęściej wybierany. Oznacza to, że z np. 400 zł miesięcznie, ~34 zł oddajemy fiskusowi. Wciąż pozostaje nam ~366 zł na czysto. Płacenie podatku od najmu garażu jest obowiązkowe, ale formalności są minimalne – wystarczy zgłoszenie formy opodatkowania i wpłacanie zaliczek (lub ryczałtu) do US. Dla pełnej opłacalności wynajmu właściciel powinien oczywiście ten koszt uwzględnić. Mimo to rentowność rzędu 10%+ rocznie (jak wspomniano) to już kwota po opodatkowaniu w wielu przypadkach.
  4. Alternatywa: sprzedaż garażu od razu za gotówkę? Skoro wynajem bywa tak opłacalny, czemu w ogóle rozważać sprzedaż? Powody mogą być różne: potrzebujemy szybko większej gotówki, nie chcemy zajmować się szukaniem najemcy, obawiamy się problemów (np. z niepłacącym najemcą, choć to rzadkie przy garażach). Wówczas powstaje pytanie, czy nie lepiej garaż sprzedać i zainwestować pieniądze gdzie indziej. Tutaj warto zerknąć na ofertę PanGaraż – firma ta nie tylko pośredniczy w najmie, ale też prowadzi skup garaży za gotówkę. Oferują szybki odkup garażu nawet w ciągu jednego dnia, na terenie całej Polski (zob. skup garaży). Mają też oddzielne strony dedykowane miastom, np. jeśli ktoś chce sprzedać garaż w stolicy, może skorzystać z usługi skup garaży w Warszawie czy skup garaży w Łodzi. To opcja dla tych właścicieli, którym bardziej opłaca się szybka jednorazowa transakcja niż czekanie kilka lat, aż wynajem spłaci wartość garażu.

    Oczywiście, decyzja zależy od indywidualnej sytuacji. Jeśli garaż stoi pusty i nie mamy czasu szukać najemcy, sprzedaż go być może będzie korzystniejsza. Ale jeżeli jesteśmy w stanie poczekać i regularnie pobierać czynsz, wynajem w dłuższej perspektywie prawdopodobnie przyniesie większy zysk niż jednorazowa sprzedaż – szczególnie że ceny garaży też rosną z czasem. Nie bez powodu w mediach mówi się o „garażach droższych od złota” w dużych miastach – ceny sprzedaży w Warszawie potrafią przekraczać 100 tys. zł za pojedynczy garaż w dobrej lokalizacji.

  5. Formalności i ryzyka po stronie wynajmującego: Wynajem garażu jest stosunkowo prosty. Zaleca się spisanie umowy najmu garażu na piśmie, określającej czas trwania najmu, wysokość czynszu, okres wypowiedzenia oraz kwestie odpowiedzialności za ewentualne usterki czy zniszczenia. Warto uwzględnić w umowie, że najemca nie może np. prowadzić w garażu działalności uciążliwej (warsztat mechaniczny bez zgody właściciela) ani składować materiałów łatwopalnych – to zabezpiecza przed nietypowym użytkowaniem garażu. W praktyce jednak większość najemców to zwykli kierowcy szukający miejsca dla auta lub magazynu, więc ryzyko problemów jest niewielkie.

    Trzeba liczyć się z tym, że czasem garaż może pozostać pusty między najemcami, co obniża roczny zysk (kilka tygodni bez czynszu). Jednak na rynku brakuje profesjonalnych najemców instytucjonalnych – najczęściej właściciel sam znajduje chętnego (np. poprzez ogłoszenie w serwisie takim jak PanGaraż) i umawia się na warunki. Dobrą praktyką jest pobranie kaucji (np. w wysokości jednomiesięcznego czynszu) na poczet ewentualnych szkód lub zaległości. Zabezpiecza to właściciela finansowo. Warto też okresowo sprawdzić stan garażu – czy np. najemca nie uszkodził bramy, nie zalega z opłatami za prąd itp. Jednak ogólnie wynajem garażu uchodzi za bezproblemowy – nie ma tu takich wyzwań jak w przypadku lokatorów mieszkania.

Murowane garaże z metalowymi bramami – choć niepozorne, potrafią przynosić właścicielowi stały dochód. Inwestycja w garaż na wynajem bywa bardziej rentowna niż wynajem mieszkania, gdyż koszty utrzymania są minimalne.

Dostępność garaży murowanych i popyt – czy trudno znaleźć najemcę lub garaż?

Osobną kwestią jest dostępność garaży na rynku – zarówno z perspektywy poszukującego garażu, jak i właściciela szukającego najemcy.

Dla najemcy: W niektórych rejonach znalezienie wolnego garażu do wynajęcia graniczy z cudem. Dotyczy to zwłaszcza starych osiedli z wielkiej płyty, gdzie garaże (często w długich rzędach) są wszystkie zajęte od lat, a chętnych jest więcej niż ofert. Często takie społeczności garażowe działają półformalnie – garaż „przechodzi” na znajomych lub rodzinę poprzedniego najemcy, zanim trafiłby na otwarte ogłoszenie. W dużych miastach (Warszawa, Kraków, Wrocław) popyt przewyższa podaż szczególnie w centrum i gęsto zabudowanych dzielnicach. W efekcie ceny tam rosną, a znalezienie garażu wymaga szybkiej reakcji na ogłoszenie. Na szczęście powstają platformy takie jak PanGaraż, które agregują oferty – warto je śledzić, by „upolować” garaż w interesującej nas okolicy.

Z kolei na nowych osiedlach deweloperskich garaże przydomowe praktycznie nie istnieją (zastąpiły je podziemne hale garażowe). Tam najemcy muszą raczej szukać miejsc postojowych od właścicieli mieszkań. Garaże wolnostojące murowane to domena starszych osiedli i dzielnic domków jednorodzinnych. Ich liczba jest stała – rzadko buduje się nowe, dlatego to dobro ograniczone. Jeśli w danej okolicy nikomu nie zwalnia się garaż, może minąć długi czas, zanim pojawi się oferta.

Dla wynajmującego (właściciela): Z reguły łatwiej jest znaleźć najemcę niż garaż. Jeżeli mamy garaż w sensownej lokalizacji i zaoferujemy go za rynkową cenę, zazwyczaj chętny znajdzie się szybko. W dużych miastach ogłoszenie „wynajmę garaż” potrafi zebrać kilka telefonów od zainteresowanych już w pierwszym tygodniu. W mniejszych miejscowościach popyt jest mniejszy, ale często i tam prędzej czy później ktoś się zgłosi – choćby po to, by wykorzystać garaż jako magazyn. Warto zadbać, by garaż prezentował się dobrze: posprzątany, suchy, z działającym zamkiem i (jeśli jest prąd) z oświetleniem. Takie detale zwiększają atrakcyjność oferty. Dobrze też określić w ogłoszeniu możliwe przeznaczenie (np. tylko na samochód osobowy, albo również na magazyn, warsztat hobbystyczny itp.) i preferowany okres najmu (większość właścicieli woli wynajem długoterminowy – na co najmniej kilka miesięcy, najlepiej rok i dłużej, co zapewnia stały przychód bez rotacji).

Generalnie, na brak popytu właściciele garaży nie narzekają. Jeśli nawet Twój garaż stoi w mniej popularnej okolicy, możesz rozważyć obniżenie czynszu o kilkadziesiąt złotych – niższa cena przyciągnie tych, którzy wcześniej nie brali pod uwagę wynajmu garażu. Wielu kierowców kuszonych tańszą ofertą stwierdza potem, że jednak warto – i zostają na długo. Można także umieścić informację lokalnie (kartka na osiedlu, poczta pantoflowa), bo czasem sąsiedzi z bloku obok nie wiedzą, że garaż jest do wynajęcia.

Garaż murowany vs inne opcje – co wybrać?

Skupiliśmy się na garażach murowanych wolnostojących, ponieważ są one uznawane za najbardziej pożądane (solidne, zamykane, często z własnym podłączeniem prądu, niekiedy nawet z kanałem do majsterkowania). Dla pełnego obrazu warto krótko porównać je z alternatywami:

  • Blaszany garaż (tzw. blaszak): To tańsza konstrukcja, często stawiana tymczasowo. Wynajem blaszaka bywa tańszy, ale zapewnia gorszą izolację termiczną i mniejsze bezpieczeństwo (łatwiej sforsować cienkie blaszane drzwi). Blaszaki są popularne np. na obrzeżach miast – jednak wielu najemców woli dopłacić do garażu murowanego dla większego komfortu. Według niektórych źródeł, garaże blaszane cieszą się sporym zainteresowaniem tylko gdy brak murowanych w okolicy.
  • Miejsce postojowe pod chmurką: Część osób rezygnuje z garażu i parkuje na zewnątrz, czasem płacąc za dedykowane miejsce parkingowe (np. wynajem miejsca na wydzielonym parkingu strzeżonym lub osiedlowym). To rozwiązanie tańsze, ale nie daje ochrony przed pogodą ani pełnego zabezpieczenia. Wynajem zwykłego miejsca parkingowego może kosztować ~100–200 zł/mies w zależności od miasta – czyli kilka razy mniej niż garaż w tym samym rejonie. Jeśli priorytetem jest oszczędność, to alternatywa, ale kosztem wygody i bezpieczeństwa.
  • Miejsce w garażu podziemnym (w bloku): Ma sporo cech wspólnych z garażem wolnostojącym – chroni auto przed pogodą i kradzieżą (choć tu współdzielimy przestrzeń z innymi). Ceny wynajmu miejsc w halach garażowych nowych osiedli potrafią być zbliżone do wynajmu garażu murowanego w okolicy. Na przykład w Warszawie miejsce w garażu podziemnym często kosztuje 400–600 zł miesięcznie, czyli podobnie jak garaż na osiedlu obok. Wadą może być brak możliwości przechowywania dodatkowych rzeczy (regulaminy wspólnot często zabraniają składowania czegokolwiek poza autem na miejscu postojowym). Plusem – większe bezpieczeństwo (monitoring, ochrona) i wygoda automatycznej bramy.
  • Wiata lub zadaszone miejsce: Czasem spotyka się oferty wynajmu samej wiaty (zadaszenia) na ogrodzonej posesji. Chroni to przed opadami, ale nie zamyka auta w boksie. Cena takiej opcji jest zazwyczaj niższa niż garażu, jednak wyższa niż miejsca całkiem niezadaszonego. To kompromis dla tych, którzy chcą mieć auto pod dachem, ale niekoniecznie w zamknięciu.

Podsumowując, garaż murowany pozostaje najbardziej kompletnym rozwiązaniem – nic dziwnego, że w ogłoszeniach hasła „garaż na wynajem” prawie zawsze oznaczają właśnie murowany boks z drzwiami, chyba że zaznaczono inaczej. Dla właściciela posiadanie takiego garażu to atut: łatwiej go wynająć i uzyskać lepszą cenę niż za blaszak czy samo miejsce. Dla najemcy – to maksimum korzyści (prywatność, bezpieczeństwo, wszechstronne użycie).

Na koniec warto wspomnieć o jednym niuansie: czy garaż wynajmować oficjalnie, czy „na czarno”? Nie jest tajemnicą, że niektórzy właściciele kuszą się, by wynajmować bez umowy i nie płacić podatku. Nie polecamy takiego rozwiązania. Umowa chroni obie strony – np. właściciel ma podstawę prawną dochodzenia roszczeń, a najemca pewność, że nikt nagle go nie wyrzuci bez powodu. Podatkowo, przy małych kwotach, obciążenie nie jest duże (8,5% ryczałtu), więc lepiej spać spokojnie i rozliczyć się z fiskusem. Formalny wynajem garażu to wciąż opłacalny interes, a unikamy przy tym ryzyka kar czy sporów.

Zapamiętaj

  • Wynajem garażu jest korzystny dla najemcy, bo zyskuje on bezpieczeństwo samochodu, ochronę przed pogodą i dodatkową przestrzeń na rzeczy. To wygoda szczególnie cenna w dużych miastach, gdzie miejsce parkingowe jest na wagę złota.
  • Dla właściciela garażu wynajem zazwyczaj się opłaca – może przynieść nawet 6–10% zwrotu rocznie. Wysokość czynszu zależy od lokalizacji: w Warszawie średnio ok. 600–800 zł/mies, w mniejszych miastach 200–500 zł/mies. Po odjęciu drobnych kosztów utrzymania i podatku zostaje solidny dochód pasywny.
  • Koszty wynajmu garażu różnią się znacząco w zależności od miasta. Im większa aglomeracja, tym drożej – np. garaż do wynajęcia Warszawa to koszt nawet 700–800 zł, podczas gdy w małych miastach 200–300 zł. Łódź plasuje się pośrodku – około 450 zł za garaż.
  • Garaż murowany wolnostojący oferuje przewagi nad miejscem postojowym czy „blaszakem”. Jest zamykany, solidny, często z dostępem do prądu – daje pełną ochronę i możliwość wykorzystania jako magazyn. Nic dziwnego, że takie garaże są najbardziej poszukiwane.
  • Wynajmujący (właściciel) powinien zadbać o formalności: spisać umowę najmu, pobrać kaucję, zgłosić dochód do opodatkowania ryczałtem 8,5%. To zabezpiecza go prawnie i finansowo. Przy prawidłowym podejściu wynajem garażu jest bezproblemowy – nie generuje tylu obowiązków co wynajem mieszkania.
  • Znalezienie garażu do wynajęcia może wymagać cierpliwości, zwłaszcza w centrum dużych miast. Warto korzystać z serwisów takich jak PanGaraż.pl, które skupiają oferty, a także z lokalnych grup (np. na Facebooku). Popyt na garaże jest duży, dlatego potencjalny najemca musi być zdecydowany i szybko reagować na pojawiające się ogłoszenia.
  • Alternatywą dla wynajmu garażu jest jego sprzedaż. Jeśli jesteś właścicielem i potrzebujesz szybkiej gotówki, możesz rozważyć skorzystanie z usługi skup garaży oferowanej przez PanGaraż. Odkupią garaż nawet w 24h, co pozwala natychmiast spieniężyć nieruchomość – choć długofalowo rezygnujesz wtedy z przyszłych przychodów z najmu.

FAQ – Najczęstsze pytania o wynajem garażu

Czy wynajem garażu się opłaca na krótki okres (np. kilka miesięcy)?

Z reguły wynajem garażu najbardziej opłaca się długoterminowo – zarówno dla najemcy, jak i wynajmującego. Jeśli potrzebujesz garażu tylko na 1–2 miesiące (np. na czas zimy dla motocykla), może być trudno znaleźć ofertę na tak krótki okres – właściciele preferują stałych, długoletnich najemców. Finansowo, opłacalność krótkiego wynajmu dla najemcy zależy od indywidualnej potrzeby: jeśli np. dzięki garażowi zaoszczędzisz na kosztownej naprawie z powodu mrozu, to nawet parę miesięcy może się zwrócić. Właścicielom zwykle bardziej opłaca się poczekać na długoterminowego najemcę niż wynajmować na bardzo krótki okres.

Na co zwrócić uwagę przy wynajmie garażu (jako najemca)?

Przed podpisaniem umowy obejrzyj dokładnie garaż. Sprawdź stan bramy (czy łatwo się otwiera, zamyka, czy ma solidny zamek), czy garaż jest suchy w środku (wilgoć może świadczyć o nieszczelnym dachu – źle dla samochodu i przechowywanych rzeczy), czy jest oświetlenie/prąd i jak rozliczane będą koszty prądu. Upewnij się, czy dojazd do garażu jest wygodny – czasem garaże są wąsko ustawione lub wymagają manewrów. Zapytaj właściciela o zasady użytkowania – np. czy możesz trzymać w garażu rzeczy, czy możesz majsterkować przy aucie, czy nie ma przeciwwskazań co do typu pojazdu (np. cięższy samochód dostawczy może się nie zmieścić). Dopytaj też o kwestię kaucji oraz wypowiedzenia umowy (standardowo miesięczny okres wypowiedzenia to minimum bezpieczeństwa dla obu stron).

Jak sformułować umowę najmu garażu?

Umowa powinna zawierać podstawowe elementy: strony umowy (wynajmujący i najemca, wraz z danymi), opis garażu (adres, numer, ewentualnie powierzchnia), cel najmu (np. parkowanie pojazdu, magazynowanie rzeczy – warto to wskazać), czas trwania (na czas określony lub nieokreślony), wysokość czynszu i termin płatności, kaucję (jeśli pobierana), zasady dotyczące mediów (np. prąd – czy wliczony, czy płatny osobno), oraz warunki wypowiedzenia. Dobrze jest dopisać klauzulę, że najemca utrzymuje garaż w stanie niepogorszonym i odpowiada za wyrządzone ewentualne szkody. Można też zawrzeć zapis o zakazie podnajmu garażu osobom trzecim bez zgody właściciela. Wzory umów najmu garażu są dostępne w internecie – warto z nich skorzystać i dostosować do swojej sytuacji.

Czy muszę płacić podatek od dochodu z wynajmu garażu?

Tak, zgodnie z polskim prawem dochody z najmu (również garażu) podlegają opodatkowaniu. Najprostszą formą jest ryczałt od przychodów ewidencjonowanych – wynosi on 8,5% od kwoty czynszu (dopóki łączne przychody z najmu nie przekroczą 100 tys. zł rocznie, powyżej nadwyżka opodatkowana jest 12,5%). Ryczałt płaci się co miesiąc lub co kwartał – wystarczy złożyć wcześniej stosowne oświadczenie w US o wyborze tej formy. Alternatywnie można rozliczać najem garażu na zasadach ogólnych (skalą podatkową 12/32%), ale to opłaca się raczej, gdy ktoś ma wysokie koszty lub chce łączyć dochody z najmu z innymi dochodami w zeznaniu rocznym. W większości przypadków podatek od garażu na ryczałcie jest niewielki – np. od 300 zł czynszu to 25,50 zł podatku. Unikanie płacenia podatku nie jest zalecane – kwoty może i małe, ale ryzyko kary w razie kontroli skarbowej niepotrzebne.

Jak szybko znajdę najemcę na garaż?

To zależy od lokalizacji i ceny. W atrakcyjnych miejscach popyt jest tak duży, że najemca może znaleźć się dosłownie w kilka dni od wystawienia ogłoszenia. Jeśli np. Twój garaż jest na dużym osiedlu w centrum miasta, a oferowana cena jest rozsądna (rynkowa), telefon może zadzwonić tego samego dnia. W trudniejszych lokalizacjach (np. wiekowe garaże na peryferiach, gdzie mało kto ich potrzebuje) poszukiwanie najemcy może potrwać tygodnie, a nawet miesiące. Warto wtedy rozszerzyć działania: dać ogłoszenie online (na portalach typu PanGaraż, OLX, Gumtree), rozwiesić notatkę na pobliskich blokach czy słupach ogłoszeniowych, popytać znajomych z okolicy. Cena czyni cuda – jeśli bardzo zależy Ci na czasie, możesz zaoferować nieco niższy czynsz, by przyciągnąć chętnych szybciej. Pamiętaj też o sezonowości – np. więcej osób szuka garażu na zimę (żeby schować auto przed mrozami), więc jesienią łatwiej kogoś znaleźć. Latem popyt bywa mniejszy.

Czy garaż mogę wynajmować jako magazyn lub warsztat?

Tak, jeśli właściciel wyrazi na to zgodę. Wiele garaży wynajmuje się właśnie z przeznaczeniem na magazyn – przechowywanie mebli, sprzętu sportowego, narzędzi, a nawet drobne działalności (np. ktoś prowadzi mały warsztat stolarski w garażu, albo przechowuje towar do sklepu internetowego). Dla właściciela to na ogół bez różnicy, o ile najemca dba o nieruchomość i nie łamie prawa. Trzeba jednak upewnić się, że zgodnie z przepisami lokalnymi w garażu można wykonywać pewne prace. Np. w wielu ogródkach działkowych regulamin zabrania prowadzenia działalności, ale zwykłe użytkowanie prywatne jest dopuszczalne. W umowie najmu garażu warto wpisać dopuszczalny sposób użytkowania. Gdy najemca urządza w garażu warsztat, powinien też pamiętać o bezpieczeństwie (np. używanie ognia, spawanie – to zwiększa ryzyko pożaru, co może wymagać dodatkowych ustaleń z właścicielem). Z kolei przechowywanie zwykłych rzeczy czy pojazdów innych niż samochód (motocykl, quad) jest zazwyczaj w porządku. W każdym razie, garaż jako mini-magazyn to popularna i opłacalna forma wynajmu, korzystna dla obu stron – najemca zyskuje tanią przestrzeń, a właściciel nie martwi się np. o plamy oleju od samochodu.

Garaż na wynajem jako inwestycja – lepszy niż wynajem mieszkania?

To zależy od wielu czynników, ale garaże faktycznie potrafią dać bardzo dobrą stopę zwrotu. Główną przewagą garażu jest niski próg wejścia (zakup garażu to wydatek kilkudziesięciu tysięcy złotych, a nie kilkuset jak mieszkanie) oraz niskie koszty utrzymania. Czynsze za garaże, w przeliczeniu na wartość nieruchomości, bywają (procentowo) wyższe niż czynsze za mieszkania. Np. kupując garaż za 50 tys. i wynajmując za 500 zł/mies, mamy 6000 zł rocznie, czyli 12% zysku brutto. Dla mieszkania za 500 tys. zł trudno uzyskać 12% rocznie z najmu – zazwyczaj to 4–8%. Oczywiście mieszkanie może zyskać na wartości, ale garaże w dobrych lokalizacjach również drożeją (czasem i szybciej procentowo). Minusem inwestycji w garaż jest mniejsza płynność – popyt na zakup garaży jest trochę węższy niż na mieszkania, ale nadal spory, zwłaszcza w miastach. Plusem – prostota: mniejsza szansa na konflikt z najemcą, brak skomplikowanych przepisów (np. ustawa o ochronie lokatorów dotyczy lokali mieszkalnych, nie garaży). Wielu inwestorów traktuje garaże jako sposób dywersyfikacji portfela i docenia je jako “kury znoszące złote jaja”. Zatem, jeśli masz możliwość zakupu garażu w dobrej okolicy, wynajem go może być strzałem w dziesiątkę.

Na zakończenie – czy wynajem garażu się opłaca? W świetle powyższych analiz można śmiało powiedzieć, że tak. Najemcy zyskują wiele korzyści nie do przecenienia, a właściciele – solidny dochód przy niewielkim nakładzie pracy. Rynek garaży jest może niszowy w porównaniu z mieszkaniami, ale bardzo perspektywiczny. Wraz z rozwojem motoryzacji i brakiem miejsc parkingowych znaczenie garaży będzie rosło. Już teraz widać, że ceny i popyt są wysokie – a prognozy mówią o dalszym wzroście zapotrzebowania. Jeśli więc masz garaż, warto rozważyć jego wynajem. A jeśli szukasz garażu – nie zrażaj się cenami, bo komfort i bezpieczeństwo często są warte swojej ceny.

Skontaktuj się znami

Poniedziałek - Niedziela
9:00-22:00

Szukasz informacji o garażach na wynajem?
Zostaw kontakt!